Archiwum kategorii ‘Zdrowo’

Jak dbać o zdrowie

czwartek, 24 Listopad 2011

Jak być zdrowym?

Pewnie zastanawiałeś się nad tym?

Może szukasz konkretnych odpowiedzi, co jeść? ile spać? jakie ćwiczenia wykoywać?

jakie brać suplementy? może rzucić picie, albo/i palenie? może zrezygnować z palenia trwaki i brania innych substancji zmieniających nastój? :) )))

 

Sorki, muszę cię rozczarować ;) nie ma takich odpowiedzi, ale jedna jest, bardziej ogólna i zasadnicza.

Podejmij decyzję, że chesz być zdrowy, że będziesz zdrowy i się jej trzymaj.

Podejmij decyzję, że będziesz zdrowy i trzymaj się jej twardo!

Utrzymywanie zdrowia to jest umiejętność. Tak samo jest z pieniędzmi i sportem.

Każdy, kto osiągnął w życiu coś wartościowego i cenionego podjął decyzję (że będzie bogaty, zdrowy, że osiągnie konkretny wynik w sporcie) i się jej trzymał dniami, tygodniami i latami, jakby tego nie zrobił zboczyłby z kursu i by zrezygnował.

Podejmij decyzję, że będziesz zdrowy a zobaczysz ciekawe rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałeś.

Podejmij decyzję, że będziesz zdrowy a zauważysz, że z dnia na dzień zacznie się zmieniac twój sposób myślenia.

Zaczniesz inaczej myśleć a następnie inaczej działać. Będziesz mieć inne rezulaty.

Zdrowie ci się polepszy.

A więc….. Podejmij decyzję….!

Powodzenia.

 

 

Jak pozbyć się… problemu raz na zawsze

niedziela, 20 Listopad 2011

Czy jakieś cudowne metody miały ci (znaczy za ciebie) rozwiązać jakiś problem raz na zawsze?

Czy ktoś/coś może za ciebie rozwiązać problem?

Weźmy np. jakiś skuteczny środek na odchudzanie.

 

Widziałeś teksty w stylu: „Jak schudnąć raz na zawsze?”

Czy nie ma w tym ukrytego założenia, że nieważne co ty potem (po zastosowaniu preparatu, produktu, programu) będziesz robił to i tak będziesz szczupły a może i chudy?

 

Czyli wpierd**** tony boczku, golonki i 2 torty dziennie, marzysz przy tym o swoim wielkim sadle, wielkim jak łóżko wodne a mimo to jesteś chudy, bo schudłeś raz na zawsze?

 

Czyli stosowałeś preparat na wątrobę i jak będziesz sobie wypijał flaszeczkę C2H5OH to i tak wątrobę będziesz miał zdrową raz na zawsze?

A może czas się zastanowić i słuchać siebie a nie cudownych metod, które za ciebie coś zrobią raz na zawsze?

Kiedy problem może zniknąć raz na zawsze, jak weźmiesz pigułę, czy jak ty się zmienisz, poukładasz sobie inaczej w główce, zmienisz przekonania i sposób działania?

I czy na pewno raz na zawsze?

Bo jak wrócisz do starych przyzwyczajeń to………

 

Czy cokolwiek może być raz na zawsze?

 

Miłego słuchania przekazów marketingowych i … miłego słuchania siebie ! :)

 

 

 

 

 

Jak się czujesz gdy coś jesz?

sobota, 5 Listopad 2011

Zastanawiałeś się pewnie: Jest tyle różnych diet i tyle różnych wskazówek żywieniowych.

Jeden ekspert mówi: jedz jajka! drugi mówi nie jedz!

 

Jeden mówi: jedz warzywa! a drugi: jedz golonkę!  sic!

 

I jedni ludzie dobrze się czują i mają lepsze zdrowie po rzodkiewce, a inni po golonce…

 

Jak to jest możliwe? Ściema, czy coś w tym jest?

Czy ktoś inny wie, co jest dla ciebie dobre?

Czy twój lekarz wie, co jest dla ciebie dobre?

 

Zapisuje jeden lek…. nie działa, drugi, źle się po nim czujesz…. odstawiasz, trzeci jest postęp…

 

Czemu nie dał ci od razu trzeciego?!

 

Otóż twój organizm jest bardzo inteligentny i w każdej chwili daje ci wskazówki.

Jeśli słuchasz swojego ciała, wiesz co jest dla ciebie dobre.

Krzywo siedzisz i bolą cię plecy. Twój organizm mówi: zmień pozycję i poruszaj się.

Jeśli to zrobisz, ok.

Jeśli będziesz stale, mimo bólu i sztywności w plecach utrzymywać złą pozycję… będą skutki, bóle i choroby kręgosłupa… i sam na to zapracowałeś!

Twój organizm mówił ci od początku, tylko go nie słuchałeś i czas wyciągnąć wnioski i przyswoić lekcję.

 

Jeśli coś jesz i źle się przy tym czujesz, nie smakuje ci posiłek, czujesz dziwne sensacje w żołądku to….

to go zwyczajnie nie jedz!

Nie jesteś dzieckiem i rodzic już cie do tego nie zmusza! Stop!

 

Jeśli bezpośrednio po zjedzeniu określonego posiłku czujesz się źle, to….. sam rozumiesz gdzie ten posiłek powinien był wylądować ;)  na pewno nie w twoim żołądku…

 

A jeśli regularnie jadasz, albo pijesz coś, po czym się źle czujesz… nie słuchasz swojego organizmu i za to zapłacisz pogorszeniem stanu zdrowia.

 

A co jeśli wypijesz dwie setki wódki i w trakcie czujesz się wyśmienicie (masz nawet odwagę zagadać do nieznajomych ;) , bezpośrednio po również świetnie się czujesz, to pewnie wszystko ok?

No…. nie do końca, jest jeszcze trzeci moment kontrolny kilka godzin po spożyciu (np. 6h po) a nawet na drugi dzień.

Jeśli czujesz się źle, jeśli masz niższy poziom energii, to znaczy, że dany posiłek/napój w tej ilości co go spożyłeś, też nie jest dla ciebie.

100 mln neuronów w twoich jelitach nie może się mylić ;)

 

Jeśli posiłek, napój jest dla ciebie dobry to w trakcie, bezpośrednio po, kilka godzin po i na drugi dzień po spożyciu będziesz czuł się wyśmienicie!

 

Masz na coś ochotę? To jest tzw. zdrowy apetyt.

Czyż to nie wspaniałe? Wiesz już jak sprawdzić co jest dla ciebie dobre!

Nie pozostaje juz nic innego jak zastosować to w życiu. Do dzieła!

 

 

 

 

Jak często warto oczyszczać jelita i cały organizm?

sobota, 19 Czerwiec 2010

Niektórzy twierdzą, że raz w roku na wiosnę.  Inni, że dwa razy do roku :)

A Ty co o tym sądzisz?
Raz, dwa razy, czy może masz jeszcze inne zdanie?

A jak często się myjesz?…….. :)  Pewnie raz w roku…. Zgadłem?    Pudło???
Zgaduję dalej….. dwa razy?   Hm……. A może od święta? ;)

Jeśli tak, to już zupełnie przyzwoicie, bo to by znaczyło, że robisz szuru buru raz w tygodniu, albo częściej:)   A przez pozostałe dni jelitka…. tzn. kopytka mają śliczny aromat ;) a co dopiero ząbki….

O.K. o opakowanie znaczy dbasz ;)

A co z zawartością?

W jelitach to dopiero się dzieje ;)

Twoi wewnętrzni współbiesiadnicy trawią to co jesz na potęgę :)
Gdy siadasz do stołu, razem z tobą, a raczej w tobie na pyszne papu ostrzą sobie ząbki miliardy wygłodniałych bakterii i grzybów.
A że trawią po swojemu wydzielają przy tym rozmaite substancje np. gazy :) (które w większości są wchłaniane z jelit do krwi!), a które czasem możesz poczuć ;)

Poszukaj w google.pl jaki wpływ na zdrowie może mieć siarkowodór.

Czyli w jelitach jest jakby komora fermentacyjna.

Jak myślisz, ile czasu w jelitach mają w tobie zalegać niestrawione resztki pokarmowe, żeby twoje zdrowie było optymalne?

Czy masz na to jakiś wpływ?

Czy jest coś takiego, co przyspiesza przesuwanie się i wydalanie niestrawionych resztek pokarmowych z jelit?

Czy jest coś takiego, co wręcz działa korzystnie na twój organizm, gdy nakarmisz tym swoje jelitowe bakterie?

A jeśli jest :) to może warto stosować to codziennie, aby mieć czyste jelita polepszyć swoje zdrowie?

Jak myślisz?

Jak często warto oczyszczać jelita, a przez to cały organizm?

Jak często warto oczyszczać jelita, tak, aby mieć optymalne zdrowie?

Zupka zwana życiem

poniedziałek, 10 Maj 2010

Istnieje tylko to, co chcesz widzieć

Świat jest idealny. Widzisz tylko to, co chcesz widzieć. Niemożliwe? Ok….

Wyobraź sobie, że wchodzisz do delikatesów. Dbasz o zdrowie i jest to dla ciebie bardzo ważne. Chcesz ugotować zupę. Co wybierasz? Jakie składniki? Te które uważasz za zdrowe? Może ekologiczne warzywa?
A może cheeseburger z frytkami i i majonezem na drugie? ;) Do picia cola, czy woda źródlana?

Wyobraź sobie inną sytuację: wchodzisz do tego samego sklepu tuż przed imprezą. Oglądasz wina, czy stoisko z pietruszką? (Pamiętaj, na imprezce będą ludzie, a nie króliki ;)

Czy jeśli chcesz kupić wino, w ogóle widzisz tę natkę pietruszki, która też jest do kupienia. Prawdopodobne, że jej nawet nie zauważysz? A przecież to ten sam sklep!

A inne sytuacje w życiu? Czy też wybierasz co widzisz w ludziach?
Czy to jest możliwe, żeby widzieć w ludziach to, co chcesz zobaczyć?

Co widzisz w kimś, kto na ciebie wrzeszczy?
Czy to możliwe, żeby nie słyszeć krzyku, a widzieć, że to pracowita i zaangażowana osoba?

Co wybierasz?  Z czego gotujesz swoją zupkę zwaną życiem? Z jakich składników?

Zabawa w krowę

poniedziałek, 22 Marzec 2010

Uwaga zaraz Cię bardzo zaskoczę!

W twoim żołądku nie ma zębów! :) :) :)

I co z tego? Dobre pytanie. A jaki użytek robisz z tej wiedzy?

Wiesz już, że twój żołądek nie ma zębów. To bardzo cenna wiedza, gratuluję.

A wiesz o tym, że możesz z niej skorzystać i diametralnie poprawić jakość swojego zdrowia? Dokładnie tak… D*I*A*M*E*T*R*A*L*N*I*E

W twoim żołądku nie ma zębów, czyli… Ale pójdźmy dalej. A wiesz, że w jelitach jest mnóstwo bakterii i grzybów? Może nawet zaskoczę cię trochę: Czy wiesz, że w twoim organizmie jest więcej komórek obcych niż twoich własnych? Wątpisz? W porządku, sprawdź w wiarygodnych źródłach.

Czyżby chodziło o te bakterie i grzyby? Może to i być :) Wiesz jakie są małe w porównaniu do komórki ludzkiej? Czyli może być ich więcej niż twoich własnych komórek? Widzisz może bardziej jesteś bakterią niż człowiekiem,  :) ))) a może jesteś po prostu ekosystemem złożonym z różnych organizmów :) Na biologii tego nie nauczyli? :) A czy na biologii uczą myśleć? ;)

A co te milusińskie organizmy robią w twoich jelitach? Ciekawe. Może to takie wielkie pastwisko? Siedzą i się pasą jak krowy na łące :)

A czym to one się pasą? Czyżby tym co włożysz do żołądka? Bingo! Tzn. prawie bingo ;)

Może to od czegoś zależy? Zasadniczo, to co zjadasz i organizm powinien strawić, to co się z tym powinno stać? Wchłonąć się w jelicie cienkim? Niby tak.

A lubisz się pobawić czasem w krowę? Dokładnie przeżuć każdy kęs? Nie masz czasu na gryzienie? Czy wolisz sobie pożuć, ale gumę do żucia.

A w żołądku nie ma zębów…. Więc co się dzieje z tymi kawałkami np. mięska z kebeba, które połknąłeś na szybko popijając zimnym browarkiem… albo colą z lodem :)

Strawi się w żołądku i jelitach? A jakby się jednak nie strawiło, bo kawałki były za duże? Wiesz już kto na nie czeka? Czyżby twoi milusińscy przyjaciele z jelit?

I co twoi przyjaciele zrobią z tymi dużymi kawałkami. Zaczną trawić… ale po swojemu. Chyba nie to…. gnijące mięsko w jelitach…. raczej nie… a może jednak tak….Jak pachnie gnijące mięsko? Jak padlina? No i co z tego? A co się wydziela, gdy coś gnije, czyżby toksyny.

Myślisz sobie: Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że jak ktoś nie gryzie dokładnie to zatruwa się od środka?  Całe życie się zatruwa?

Czy ja wiem… może to tylko taka bajka, którą wymyśliłem, żeby ludzie czytali kontrowersje, a może przeczytałem w jakichś publikacjach.

W każdym razie jeśli chcesz być zdrowy, to może warto zacząć działać i korzystać z nowo nabytej wiedzy?

Panie! Po co to dokładne żucie? Co to za pomysły?

I teraz już wiesz po co ta zabawa w krowę?

Nie ma nic do oczyszczania

poniedziałek, 22 Marzec 2010

Na rynku jest mnóstwo preparatów oczyszczających.
Multum diet, które oczyszczają stawy, jelita, nerki, wątrobę i wszystko co się da…

Zastanawiałeś się może kiedyś po co to wszystko? Czy organizm człowieka nie potrafi się oczyścić? Miliony lat ewolucji na nic?

A jakby to było, gdybyś miał czyste jelita. Gdybyś dbał tylko o to, aby jelita były czyste i zdrowe?  Tylko tyle: dbasz o jelita i jesz dobrej jakości jedzenie.

Co myślisz o tym?  Zbyt proste? Brzmi rozsądnie? A robisz chociaż to? :)

Czy to prawda, że praktycznie całe twoje ciało fizyczne składa się z tego, co zjesz?

Czy to prawda, że większość toksyn w twoim ciele pochodzi z pożywienia lub powstaje w jelitach?

Co by było, gdybyś dbał o zdrowie jelit, jadł zdrowe, dobrej jakości jedzenie (nie ma takiego? a może jednak… jakbyś dobrze poszukał….) dokładnie żując każdy kęs.

Czy miałbyś coś do oczyszczenia?

W zdrowym ciele zdrowe cielę

piątek, 5 Luty 2010

Od czego zależy zdrowie?

Od Twoich przekonań, co jest zdrowe?

Od tego, jak korzystasz z 15 cm, które masz między uszami?

Od papu, którym napełniasz żołądek? Może dieta bez kotleta? ;)

Od tego, czy się wysypiasz, jaki prowadzisz tryb życia?

Jak dbasz o kondycję fizyczną i psychiczną?

A może od tego, jakich odwiedzasz lekarzy? ;)

Wpisz do google.pl frazę: długość życia lekarzy

Wpisz i poczytaj kilka pierwszych wyników wyszukiwania :) Nawet jeśli nie klikniesz w żaden z linków, to i tak rzuć okiem na wyniki wyszukiwania. Z kilku zdań dowiesz się więcej niż z wiadomości :)

Jaka może być tego przyczyna? Pomyśl, na czym się koncentrują lekarze? Na zdrowiu? Na pewno? Czy o zdrowiu ich uczą przez całe studia? A jeśli nie o zdrowiu, to o czym? Może mają na studiach taki przedmiot:
„Jak żyć długo i zdrowo?”

Nie?! To może warto poszukać innych wzorców zdrowia :)

Może warto koncentrować się na tym czego chcesz, czyli na zdrowiu?
Spróbuj pomyśleć o zdrowiu i powiedz co czujesz, gdy myślisz o zdrowiu….