Pomyśl sobie o całym swoim dniu.
Co robisz od rana do nocy?
Czy robisz to z pasji, czy robisz bo „musisz np. zarobić na chleb”
Czy to co robisz czujesz dobrze? Czym się kierujesz wybierając rzeczy do zrobienia?
Bacik czy marchewka, co cię bardziej zachęca do działania?
)))
Działasz z nieodpartej chęci, czy z „przymusu”?
Bo tak naprawdę nikt Cię do niczego nie zmusza. Sam sobie układasz życie i jesteś tu gdzie jesteś bo już wiele lat na to pracowałeś, niekoniecznie świadomie.
Motywacja jest wtedy, gdy nie chcesz czegoś zrobić, ale robisz bo myślisz, że musisz. Np. nie chcesz iść do pracy, ale chcesz dostać wypłatę
Dlatego jest tyle kursów motywacji, na których uczą cię jak zrobić to czego nie chcesz i być z tego zadowolonym. Pokręcony pomysł co?
A może zrobić po prostu to co chcesz?
Inspiracja jest wtedy, gdy czujesz wielką chęć zrobienia czegoś, gdy czujesz, że jest to z tobą spójne, gdy czujesz pozytywne emocje, gdy o tym myślisz. A jeśli tego nie zrobisz, będzie wielokrotnie do Ciebie powracać, jak do mnie powraca potrzeba napisania dokładnie tego posta już od marca…. 7 miesięcy co jakiś czas czułem potrzebę napisania na ten temat. Przy szkicu tego posta jest data 1 marca 2010….
Czy też tak masz? Czy masz takie tematy, pomysły, marzenia, które ciągle do Ciebie wracają, a ty ciągle tego nie robisz?
To jest właśnie inspiracja. Ona mówi: Zrób to, to jest dla ciebie dobre.
Pomyśl, czy warto czekać na coś co czujesz, że chcesz zrobić i masz dobre, doskonałe emocje, gdy o tym myślisz?
Czy może lepiej zrobić to od razu? Tak powstają największe dzieła z inspiracji. Może lepiej zrobić to od razu, wtedy pojawi się kolejna przyjemna inspiracja i tak dalej. Ta poprzednia nie będzie już wracać, bo ją spełnisz i pojawi się kolajna supernspiracja.
Czy nie wygląda na to, że za darmo i dobrze się bawiąc możesz mieć więcej radości i satysfakcji w życiu jeśli jak najczęściej będziesz działać z inspiracji?
